Problem szkół na wsi
Problem szkół na wsiach i w małych miastach wydaje sie być palący. I nie tylko ze względu na brak kadry, niskie zarobki i ciągle niestety niewielki prestiż tego stanowiska. Głównie chodzi o zaplecze pedagogiczne- podręczniki, tablice zielone dla klas wyższych i tablice białe i suchoscieralne dla maluchów. Podręczniki, mapy, atlasy. Brak tych podstawowych pomocy naukowych czasem czyni z nauczycieli magików wyczarowujących coś z niczego. Tablice szkolne czasem juz nie służą do zapisania działania matematycznego czy wzoru fizycznego- czasem z braku pomocy nauczyciel rysuje na niej całe mapy czy wykresy. Zyjemy w XXI i szkoły powinny iść z duchem czasu. Niejako aktualizować wyposażenie. Powinna znaleźć się tam może tablica interaktywna albo multimedialna
Nauczyciele strajkują bo mało zarabiają. To prawda. Ale myslę sobie, że chcą pokazać wszystkim, że ich zawód jest równie męczący i stresujący jak zawód lekarza. Ze czasem taka zielona tablica wisząca w klasie jest ich jedynym sprzymierzeńcem. Cóż z tego, ze maja 2 miesiące wakacji i każdy weekend wolny, nie mówiąc już o świętach.To ciężka praca bo jak mówi najgorsza zła wróżba “Obyś cudze dzieci uczył” dodając komentarz pana z TVN-u “obyś cudze dzieci uczył….. za 900 złotych”
Popularity: 25% [?]
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Nowe Komentarze