Koparki potrzebne od zaraz

Trudno wyobrazić sobie roboty drogowe bez choćby jednej koparki. Po przyznaniu nam organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej chyba nawet najwięksi sceptycy oczyma duszy widzieli swój kraj jako wielki plac budowy. Tymczasem jak dotąd nie zrobiono prawie nic, mimo że do 2012 roku wcale nie zostało tak dużo czasu, jak rządowi prawdopodobnie się wydaje.

Przez koparki do Mistrzostw

Koparki i inne maszyny drogowe to zaledwie jeden ze środków, wiodących do osiągnięcia ostatecznego sukcesu: wybudowania stadionów, hoteli, lotnisk i największej polskiej bolączki – autostrad. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że nawet Euro 2012 nie przyczyni się do ich powstania. Przykład? Budowa 20-kilometrowego odcinka autostrady A4 z Krakowa do Szarowa praktycznie stoi w miejscu z powodu… braku maszyn. Pracuje ich 50, podczas gdy powinno być co najmniej 200. Obrazu rozpaczy dopełniają brak pieniędzy na inwestycje drogowe i opóźniające prace przepisy.

Operator koparki – zawód przyszłości?

Nic dziwnego, że ogłoszeń o pracę pod hasłem „operator koparki” jak na razie lawinowo nie przybywa. Pozostaje mieć nadzieję, że upływający czas zmobilizuje decydentów do jak najszybszego podjęcia wysiłków w kierunku umożliwienia Polsce sprostania wyzwaniu, jakim jest przygotowanie organizacji Euro 2012. Oby okazało się, że koparki i ich operatorzy będą nam w przyszłości niezbędni.