Dziwna historia
Żył jednego razu cukiernik, którego męczyła potrzeba wypieczenia czegoś niezwykłego i jedynego w swoim rodzaju. Kochał samochody i swoim Renault Megane jeździł codziennie nad jezioro i na tym jeziorze patrzył na odbicie nieba w tafli wody, które podziwiał. I nagle zobaczył odbicie swoich opon samochodowych w otoczeniu obłoków. Wyglądało to jak ciastko z kremem.
Wykrzyknął - „EUREKA!”, zerwał się i pognał w stronę swojej cukierni. Natychmiast wziął się do dzieła.
Upiekł trzy blachy ciasteczek o nazwie Opony. Towar sprzedał się natychmiast. Cukiernik był szczęśliwy i upiekł jeszcze cztery blachy. „Stworzymy jeszcze ciasteczka Felgi!”.
Sprzedaż Opon rosła z dnia na dzień. Klienci byli zachwyceni nowym wyrobem cukiernika i zyskał sobie miano najlepszego w mieście. Cukiernik najął krasawicę do pomocy, która upłynniała ciasteczka i po cichu połowę wyjadała.
Po miesiącu cukiernik poznał się na niecnym uczynku dziewczyny, gdyż stała się nieludzko gruba i wylał ją na bruk z roboty zatrudniając bezzębnego dziadunia.
Recent Comments